Pliki z dokumentacją techniczną maszyny. Jak je przygotować do tłumaczenia?

Czy zdarzyło Ci się kiedyś czytać instrukcję obsługi jakiegoś urządzenia i pomyśleć, że to chyba Google Translator tłumaczył? Albo po prostu, że ten tłumacz nie potrafi tłumaczyć? Cóż. Obie sytuacje są możliwe. W każdej branży można znaleźć osoby niekompetentne. Jednak jedną z przyczyn może być fakt, że oryginalny tekst nie został odpowiednio przygotowany.

Jeżeli więc właśnie Twoja firma wprowadza na rynek nową maszynę, a ty zastanawiasz się jak przygotować dokumentację do tłumaczenia, zwróć uwagę na kilka kwestii. Dzięki temu nie tylko nie tylko odpowiednio przygotujesz pliki, ale w przypadku długotrwałej współpracy z zaufanym tłumaczem ograniczysz koszty związane z objętością i powtarzalnością tekstu.

Jak to zrobić? Poniżej przedstawiam cztery punkty, które są wg mnie najczęściej spotykanymi problemami, z jakim borykają się tłumacze techniczni. Napotykałam je podczas pracy 20 lat temu, napotykam i teraz. Mam nadzieję, że po lekturze tego artykułu z łatwością przygotujesz swoje pliki w sposób przyjazny tłumaczom 🙂

Do rzeczy więc. Przede wszystkim:

1. Zadbaj o ujednolicenie tekstu. Poprawisz spójność.

Przeczytaj instrukcję i sprawdź, czy dane urządzenie/moduł/podzespół jest zawsze nazywany jednakowo. Na przykład:

jeżeli robot jest wyposażony w chwytak, to niechże ten chwytak będzie w całej instrukcji chwytakiem, a nie raz chwytakiem, raz gripperem, a raz łapą. Oczywiście może być cały czas gripperem. Ważne, żeby zachować jednolite nazewnictwo. W przeciwnym razie tłumacz, który nigdy nie widział na oczy Twojej maszyny, może uznać, że to trzy różne urządzenia, a zastosowane terminy obcojęzyczne mogą w takim przypadku utrudniać zrozumienie.

2. Nie stosuj określeń żargonowych, jeżeli nie musisz. Oszczędzisz czas.

Pamiętaj, że nazewnictwo żargonowe rzadko jest znane osobom spoza branży. Zdarza się również, że dane określenie funkcjonuje wyłącznie w danej firmie. Tłumacz nie ma wtedy żadnej możliwości samodzielnego znalezienia znaczenia danego słowa.

Jednym z pierwszych moich zleceń było tłumaczenie dokumentacji technicznej dla firmy produkującej kosmetyki. Wśród urządzeń zainstalowanych na linii produkcyjnej był sęp. Ponieważ o sępie było napisane bardzo niewiele i nie było wiadomo jak wygląda, kompletnie nie wiedziałam czym ów sęp jest. Dopiero konsultacja z autorem instrukcji wyjaśniła, że to robot odbierający od góry gotowe produkty. Kojarzył się konstruktorom z sępem porywającym ofiarę, co może i było skojarzeniem uzasadnionym, ale przyznasz, że dla osoby z zewnątrz raczej niezrozumiałym.

Jeżeli więc nie chcesz, aby tłumacz przesyłał Ci prośby o wyjaśnienie znaczenia danego określenia, postaraj się stosować poprawne, ogólnie przyjęte nazewnictwo. Nie musisz maksymalnie upraszczać skomplikowanych kwestii. Profesjonalni tłumacze mają potrzebną wiedzę i poradzą sobie ze specjalistycznym językiem technicznym. Jednak zamiast sęp, napisz raczej robot odbierający.

Natomiast w przypadku nowych rozwiązań, które często nie mają jeszcze ugruntowanej nazwy, możesz podać kilka słów wyjaśnienia (np. kiedy dane określenie pojawia się w tekście po raz pierwszy, dodaj wyjaśnienie w nawiasie; wystarczy to zrobić raz).

3. Popraw interpunkcję i formatowanie. Obniżysz koszty tłumaczenia.

Dokumentacja techniczna, instrukcje obsługi, rysunki, specyfikacje i wszystkie pozostałe teksty techniczne od dawna są tłumaczenie za pomocą narzędzi CAT. Tutaj dowiesz się o nich więcej, a na potrzeby tego artykułu zwrócę uwagę na jedną rzecz.

CAT-y dzielą tłumaczony tekst na tzw. segmenty, które najczęściej (choć nie zawsze) pokrywają się ze zdaniami. Ze szkoły wiemy, że zdanie zaczyna się od wielkiej litery, a kończy kropką. Kiedy tłumacz tłumaczy Twój tekst z wykorzystaniem programu CAT (bo to zawsze tłumacz wykonuje tłumaczenie, a nie program czy biuro tłumaczeń), program zapamiętuje dane zdanie. Jeżeli w dalszej części instrukcji pojawi się takie samo lub podobne zdanie, program je rozpozna i zaproponuje wcześniejsze tłumaczenie. Można je wykorzystać w całości (co w przypadku dokładnego powtórzenia pozwala obniżyć koszty), lub zmodyfikować w odpowiedni sposób.

Jeżeli natomiast w Twoim tekście czasem zapomnisz kropki albo wstawisz niepotrzebny symbol dzielący zdanie, CAT nie będzie wiedział, że zdanie się skończyło, lub że fragment po twardej spacji to dalsza część tego samego zdania i utworzy zupełnie inny segment tekstowy. W takiej sytuacji, kiedy w dalszej części tekstu pojawi się takie samo zdanie, program nie rozpozna podobieństwa i nie zaproponuje wykonanego wcześniej tłumaczenia. Nowe tłumaczenie może być całkiem inne, zwłaszcza jeżeli są to kolejne aktualizacje tego samego dokumentu (np. po dodaniu rozdziału na temat implementacji nowej funkcji), a Ty nie masz pewności, że nad aktualizacją pracuje ten sam tłumacz.

4. Nie wysyłaj do tłumaczenia plików, które nie są w wersji ostatecznej. Zadbasz o tłumacza.

Dosyłanie poprawek, uzupełnień, próśb o wstawienie fragmentu tekstu między dwa akapity lub – co gorsza – w środku zdania, to jedno z najbardziej uciążliwych zachowań zleceniodawców podczas procesu tłumaczenia dokumentacji technicznej. Proszę: szanuj czas tłumaczy, którzy w takich sytuacjach tracą go naprawdę dużo. Muszą najpierw znaleźć odpowiedni fragment, potem zastanowić się, jak przetłumaczyć dosłane dwa zdania tak, aby pasowały do tekstu przed i do tekstu po, a potem jeszcze raz to przeczytać, żeby zobaczyć jak brzmi. To naprawdę nie trwa chwilę.

Przed wysłaniem plików upewnij się, że to ostateczna wersja, która nie będzie już zmieniana. Chyba, że po jakimś czasie instrukcja będzie aktualizowana, ale to już kwestia następnego zlecenia.

Jak widzisz, przygotowanie dokumentacji do tłumaczenie nie jest trudne.

Wymaga jedynie odrobiny staranności oraz uświadomienia sobie, że tłumacz freelancer jest osobą spoza firmy. Nawet jeżeli jest specjalistą w swojej dziedzinie, to jednak nie widział maszyny, a przecież nawet zaznajomieni z produkcją operatorzy muszą odbyć szkolenie i zapoznać się z obsługą.

Podsumowując:

  • ujednolicone nazewnictwo
  • brak określeń żargonowych
  • prawidłowa interpunkcja
  • wersja ostateczna

Oto cała filozofia przygotowania instrukcji obsługi oraz całej dokumentacji technicznej do tłumaczenia w sposób, który bardzo pomoże w opracowaniu innych wersji językowych. Mam nadzieję, że tłumacze, z którymi współpracujesz, potwierdzą moje słowa 🙂

* * * * *

Szukasz tłumacza, który przygotuje włoską wersję dokumentacji dla Twojego urządzenia? Twoja firma kupiła włoską maszynę i potrzebuje polskiej instrukcji? Skontaktuj się ze mną. Chętnie zapoznam się z plikami i przedstawię ofertę.

A może ciekawi Cię, jak wygląda tłumaczenie ustne podczas rozmów handlowych przy kupnie-sprzedaży limuzyn?

Ups!

To nie tak! To zupełnie nie tak!
Muszę poważnie porozmawiać z webmasterem.

StudioGraficzne.com: Wykonanie stron internetowych

Autorem rysunków jest Gabriele Natussi - Zerouno Software S.r.l.