Ilu tłumaczy potrzeba, żeby wykręcić żarówkę?

To zależy od kontekstu.

(tak, my tłumacze też mamy swoją wersję tego dowcipu)

W moich wpisach zdradzam tajemnice sekretnego życia tłumaczy. Możesz się z nich dowiedzieć po co tłumaczom szczegóły zlecenia, w jaki sposób najlepiej przygotować przeznaczone do tłumaczenia teksty i odpowiadam na oczywiste pytanie, czy w dobie nowoczesnych technologii tłumacze mogą się jeszcze do czegoś przydać. Tutaj natomiast dowiesz się, jak ważny jest kontekst w tłumaczeniach oraz co tłumacze odpowiadają na pytanie „A co znaczy…?”

Otóż odpowiadają: Podaj mi całe zdanie, a najlepiej cały akapit!

Ponieważ, jak zawsze, kontekst is king.

1. Limuzyny

Znaczenie kontekstu w pracy tłumacza przybliży Ci dziś mój kolega. Został kiedyś nieoczekiwanie poproszony o pomoc w tłumaczeniu rozmowy. To było przypadkowe spotkanie podczas urlopu, zupełnie nie wiedział o czym rozmawiano, ale znał potrzebny język. Elegancko ubrani panowie w garniturach rozmawiali o interesach. Cóż może być trudnego w ogólnych rozmowach handlowych? Ot, ktoś chce coś kupić, ktoś chce coś sprzedać. Ale w końcu przechodzimy do konkretów.

– Niech go pan spyta ile ma tych limuzyn?

Okazało się, że limuzyn jest dwa tysiące.

W tym momencie kolega poprosił jednak o przerwę i o jakieś dalsze wprowadzenie w temat, bo zaczął szczerze wątpić, czy w ogóle rozumie o czym mowa.

No i jednak owszem, jak najbardziej można mieć dwa tysiące limuzyn, jeżeli jest się hodowcą krów tej rasy.

2. Czytelnik

Teraz może przykład znaczenia kontekstu z mojego doświadczenia. Popatrz na zdjęcie widoczne poniżej. To ekran znakowarki laserowej, która była jednym z gotowych urządzeń zainstalowanych na włoskiej linii produkcyjnej, w montażu której uczestniczyłam jako tłumacz ustny. W polach do edycji można wpisać nazwę klienta, nr rysunku technicznego i inne dane. Pola nieedytowane są stałe, bez możliwości zmiany. Między innymi numer zakładu, czas naniesienia oznakowania, czytelnik… Zaraz. Co tu robi czytelnik? Czyżby znakowarka miała opcję wyświetlania e-booków?

Czy wiesz, że od 22 marca 2022 r. mediolańska kranówka jest rozlewana do kartonowych opakowań? Mieszkańcy Mediolanu podchodzą do pomysłu dość sceptycznie…

W rzeczywistości to pole dotyczy czytnika wypalanych przez znakowarkę kodów. Tylko że w języku włoskim czytnik i czytelnik to takie samo słowo: lettore. Tłumaczenie, które włoski producent wykonał najprawdopodobniej automatycznie, nie uwzględnia kontekstu. Tłumacz internetowy zastosował tutaj pierwsze, najczęściej występujące znaczenie. Maszyna nie rozumie różnicy pomiędzy czytelnikiem a czytnikiem.

ekran znakowarki laserowej z błędami w tłumaczeniu
Przykład znaczenia kontekstu w tłumaczeniach. Na zdjęciu widać ekran znakowarki laserowej i słowo czytelnik zamiast czytnik.

Problem kontekstu w tłumaczeniach dotyczy nie tylko producentów maszyn, które wymagają bardzo wąskich specjalistycznie terminów. Największe firmy świata również się z tym borykają i z moich obserwacji wynika, że im większa firma, tym gorsze ma tłumaczenia. Wyjaśnieniem może być fakt, że największe światowe przedsiębiorstwa mają tak wielki wolumen tekstów do tłumaczenia, iż nie jest fizycznie możliwe, aby tłumaczenia były wykonywane przez ludzi. Dlatego posługują się tłumaczeniami maszynowymi, a maszyny jeszcze nie znają się na żartach, nie rozumieją kontekstu, nie rozpoznają sarkazmu czy odniesień kulturowych.

Natomiast przedsiębiorcy zlecający do tłumaczenia standardowe ilości tekstów wolą powierzać je profesjonalistom. Stąd lepsza jakość tłumaczeń.

Jakiś przykład? Proszę bardzo.

3. Płaszcz z cukrem

Do tłumaczenia napisów do filmów publikowanych na portalu YT można używać wbudowanego narzędzia automatycznego. Ja jednak radziłabym wszystkim, którym to chodzi po głowie, aby się trzy razy zastanowili.

zrzut ekranu z przykładem tłumaczenia bez uwzględnienia kontekstu
Płaszcz z cukrem. Smacznego!

Płaszcz z cukrem? Czy raczej jednak „obtoczyć w cukrze”? Napisy z płaszczem widnieją na jednym z filmików prezentujących egzotyczne przepisy kulinarne. Można się domyślić o co chodzi, wiem. Ale czy o to właśnie chodzi? Aby widz się domyślał? Poza tym, nie zawsze jest to możliwe i dziwne, a niekiedy nawet błędne napisy mogą narobić więcej szkody niż pożytku.

Jaki z tego wszystkiego wypływa wniosek?

Publikowane treści kształtują wizerunek firmy w oczach klientów. Na pewno ktoś kiedyś podesłał Ci śmieszne zdjęcie z tłumaczeniem wykonanym bez kontekstu. Tak samo dzieje się w przypadku tłumaczeń na język obcy. Włosi, Francuzi czy Niemcy też śmieją się z tłumaczeń wykonywanych przez przypadkowe osoby lub za pomocą darmowych narzędzi.

rysunek przedstawiający przykład znaczenia kontekstu w tłumaczeniach
Bez znajomości języka obcego trudno ocenić jakość i poprawność tłumaczenia (rysunek z czeluści internetu)

Translatory internetowe mogą być przydatne w wielu sytuacjach, jednak często jeszcze nie uwzględniają kontekstu i tłumaczą w oparciu o kryteria statystyczne użycia danego słowa. Ze specjalistycznymi treściami z wąskich dziedzin radzą sobie, jak na razie, jedynie profesjonalni, doświadczeni tłumacze.

Nie ryzykuj śmieszności w oczach klientów. Brak uwzględnienia kontekstu w tłumaczeniach sprawia, że inna wersja językowa tekstu może zawierać błędy uniemożliwiające jego zrozumienie lub wręcz zmieniające znaczenie. W przypadku oferty na dostawę maszyny produkcyjnej lub asortymentu w sklepie internetowym takie błędy mają kosztowne skutki. Znajdź doświadczonego, profesjonalnego tłumacza freelancera i zleć mu usługę przekładu bezpośrednio. W ten sposób będziesz mieć kontrolę nad tym, kto opracowuje językowo Twoje teksty.

* * * * *

Jeżeli interesuje Cię tłumaczenie na język włoski lub z włoskiego, sprawdź moje doświadczenie lub przeczytaj próbki tłumaczeń i skontaktuj się ze mną!

Ups!

To nie tak! To zupełnie nie tak!
Muszę poważnie porozmawiać z webmasterem.

StudioGraficzne.com: Wykonanie stron internetowych

Autorem rysunków jest Gabriele Natussi - Zerouno Software S.r.l.