– Szefie! W przyszłym tygodniu przyjeżdżają Włosi na montaż tej nowej linii pakującej. A pod koniec miesiąca jest planowane szkolenie dla operatorów i utrzymania ruchu. Może byśmy tak zamówili tłumacza?
– A po co nam tłumacz? Chłopaki znają angielski, a jak który nie zna, to ktoś mu powie o czym mowa. Dogadamy się z Włochami po angielsku.
Dlaczego w firmach wszyscy są pewni, że dogadają się bez tłumacza
W wielu miejscach wygląda to podobnie. Szef nie bardzo widzi sens wydawania pieniędzy na tłumacza, bo przecież dziś wszyscy znają angielski. Ekipa zapewnia, że jakoś to będzie. W telefonie jest przecież translator, a Włosi trochę mówią.
I faktycznie, przez pierwsze pół godziny jest nieźle. To jest maszyna, tutaj się ją włącza, tutaj się ustawia posuw, a tutaj jest grzybek awaryjny. Potem nadchodzi czas konkretów i padają zdania typu:
Jeżeli przyrosty w odniesieniu do bloków poprzednich są zerowe, można adres ruchu w danej osi pominąć. Albo: Tutaj program nie przechodzi, bo brakuje offsetu narzędzia po przybieraniu. Niby wszyscy wiedzą o co chodzi, ale jak to powiedzieć po angielsku?
A na spotkaniu biznesowym wszystko brzmi pięknie… dopóki próbna dostawa nie wraca, bo detale ustalone po angielsku okazały się ustalone tylko częściowo.
Wtedy nagle okazuje się, że „dogadamy się” znaczy: będziemy się domyślać co druga strona chce powiedzieć, ewentualnie trochę pomachamy rękami. I nagle robi się dłużej i drożej, choć mogło być szybciej, prościej i bez nerwów. A tłumacz techniczny znający włoski, polski i angielski bardzo by się przydał.

Dlaczego komunikacja z Włochami po angielsku zawodzi
Kiedy angielski jest językiem obcym dla obu stron, rozmowa techniczna zmienia się w wersję demo: okrojoną, uproszczoną i mocno przypadkową. Bez profesjonalnego wsparcia w tłumaczeniu ustnym na produkcji mówisz to, co potrafisz powiedzieć, a nie to co chcesz. Mówisz uproszczeniami. Włoch mówi uproszczeniami. Ty się domyślasz co on chce przekazać. On się domyśla, co ty próbujesz powiedzieć… Po jakimś czasie te światy zaczynają się rozjeżdżać i coraz bardziej oddalać się od tego, co o co naprawdę chodzi.
Ile kosztuje jedno źle zrozumiane zdanie
Co się wtedy dzieje?
• Zespół traci pół szkolenia na odkrywanie co autor miał na myśli.
• Serwisant pyta, a ludzie w halach przestają być pewni, czy dobrze go zrozumieli.
• Dokumentacja ustalona „po angielsku” zaczyna żyć własnym życiem.
• Czas leci, projekt stoi, a koszty rosną.
Wtedy właśnie tłumacz techniczny wchodzi na halę, cały na biało, i… pyk! przywraca sprawność procesowi.

Zobacz, jak wygląda tłumaczenie ustne podczas szkolenia CNC dla firmy automotive
Co daje profesjonalny i doświadczony tłumacz techniczny?
Zrozumienie zamiast domysłów
Obie strony mówią w swoim języku. Technik mówi pełnymi zdaniami, nie zestawem słówek, które pamięta ze szkoły. Ty też. Obie strony przekazują to, co naprawdę chcą powiedzieć, a nie to, na co przypadkiem starczy im słownictwa.
Czas, który da się przeliczyć na pieniądze
Jeden precyzyjnie przetłumaczony komunikat potrafi skrócić serwis. Jedno poprawnie przekazane zdanie może uchronić przed błędną dostawą wartą tysiące.
Bezpieczeństwo techniczne
Roboty, linie produkcyjne, parametry CNC, zależności sygnałów: tutaj każdy drobiazg ma znaczenie. Tłumacz pilnuje, żeby lost in translation pozostało tylko filmem.
Płynność pracy
Zero rysunków na serwetkach. Zero machania rękami. Zero ale o co mu chodziło? Praca idzie do przodu, bo komunikacja wreszcie ma sens.
Kiedy tłumacz to wymierna oszczędność?
• Gdy przyjeżdża zagraniczny serwis.
• Gdy zaczyna się montaż nowej linii.
• Gdy odbywa się szkolenie produktowe lub programistyczne.
• Gdy stawka rozmowy biznesowej jest wysoka.
• Gdy każda pomyłka może być droga.
Profesjonalny tłumacz pozwala mówić dokładnie, słuchać uważnie i działać skutecznie. A w świecie przemysłu to przewaga, której nie zastąpi żadna aplikacja w telefonie.
Jeśli masz już dość tłumaczenia Włochowi na migi, rysowania schematów na kartkach wyrwanych z notatnika i zgadywania, co właściwie mówi serwisant przy robocie, to znak, że czas się odezwać. Przyjadę, przetłumaczę i wszystko nagle zacznie działać jak dobrze ustawione CNC
W jakich projektach mogę pomóc w Twojej firmie
Szkolenia z utrzymania ruchu i serwisowania maszyn przemysłowych

Doświadczenie w tłumaczeniu szkoleń technicznych prowadzonych w języku włoskim dla firm produkcyjnych to moja mocna strona. Po zakończeniu szkolenia uczestnicy będą mieli w swoich notatkach masę przydatnych informacji. Jak często smarować prowadnice, kiedy wykonać płukanie wsteczne, w jaki sposób znaleźć wadliwy elektrozawór…
Szkolenia CNC dla operatorów i technologów

Wymiana narzędzia? Wierszowanie? Kąt skręcenia pomiaru? Przybieranie? Programy i podprogramy oraz wiele innych kwestii, przydatnych dla operatorów i technologów. Po tłumaczonym szkoleniu detale wychodzą tak jak powinny!
Montaże i instalacje włoskich linii produkcyjnych

Nie musisz rysować na skrawku serwetki gdzie jest zmiana względem oryginalnego layoutu. Ani pokazywać na migi, które kotwy chemiczne będą lepsze do zamocowania płyty fundamentowej robota. Nie musisz też machać rękami, aby wyjaśnić trudności w doprowadzeniu mediów do maszyny. Po prostu mów, co chcesz powiedzieć i voila!
Oszczędność czasu: bezcenna.
Tłumaczenia pisemne

Instrukcje obsługi, deklaracje, certyfikaty, dokumentacja techniczna, HMI. 20 lat doświadczenia z maszynami i dokumentacją techniczną sprawia, że to są tłumaczenia, z których da się korzystać.
FAQ: o co najczęściej pytają mnie firmy przemysłowe potrzebujące tłumaczenia z włoskiego lub z angielskiego
Tak. Tłumaczenia techniczne mówione na żywo (tzw. ustne) w zakładach produkcyjnych to jeden z głównych elementów mojej oferty.
Najlepiej wykonać skan i przesłać na adres poczty elektronicznej. W przypadku krótkich dokumentów, np. certyfikatów technicznych czy deklaracji zgodności, można również zrobić zdjęcie telefonem i po wcześniejszym uzgodnieniu przesłać SMS-em.
Tak. Standardowa usługa zawiera odwzorowanie układu graficznego. Oczywiście w miarę możliwości i zdrowego rozsądku.
Termin realizacji mogę podać dopiero po otrzymaniu tekstu do wglądu. Proszę przesłać plik na adres poczty elektronicznej. Po otrzymaniu zapytania oszacuję czas potrzebny na realizację tłumaczenia ekspresowego.

Krystyna Maternia – tłumaczka techniczna języków włoskiego, polskiego i angielskiego oraz konsultantka ds. komunikacji w międzynarodowych projektach przemysłowych.
Od ponad 20 lat działa na styku producenta, dokumentacji i użytkownika końcowego w projektach realizowanych pomiędzy Polską a Włochami.
Współpracuje przy instalacjach, uruchomieniach i szkoleniach z obsługi maszyn. Odpowiada za skuteczny transfer wiedzy na halach produkcyjnych.