Jak wybrać tłumacza do projektu?

Mogłoby się wydawać, że znalezienie tłumacza nie jest trudne. I właściwie… cóż, to prawda. Wybór odpowiedniej osoby w gąszczu ofert nie jest wiedzą tajemną, ale wymaga trochę więcej niż wpisanie w wyszukiwarkę frazy „tłumacz języka takiego i takiego”.

Pierwsza zasada podczas poszukiwań: nie skupiaj się wyłącznie na języku, który Cię interesuje. Kombinacja językowa to oczywiście podstawowy parametr projektów tłumaczeniowych, ale zaraz potem jest odpowiednia SPECJALIZACJA. Tłumacze specjalizują się w wąskich dziedzinach i tak, jak z zasady nie podejmują się tłumaczenia z języków, których nie znają*, tak również nie pałają entuzjazmem do tłumaczenia tekstów traktujących o zagadnieniach z nieznanych im tematów. (A jeżeli pałają, rezultat takiego przekładu może być różny. Decyzję o powierzeniu tłumaczenia danej osobie zawsze podejmujesz Ty. Ryzyk-fizyk.)

Branża tłumaczeń rozwinęła się do tego stopnia, że teraz nie wystarczy już tylko „mieć dobry słownik”. Co więcej, tłumacze coraz częściej pracują bez klasycznych słowników, bo na takim etapie zaawansowania językowego są one bezużyteczne. W dostępnych słownikach po prostu przeważnie nie ma słów, których nie znamy, a które pojawiają się w tłumaczonych przez nas plikach.

Aby dobrze przetłumaczyć tekst, nie musimy od razu znać wszystkich słówek. Musimy za to rozumieć, o co w ogóle w nim chodzi. A na szukanie słówek mamy swoje tajne sposoby.

* Zdarzyło mi się tłumaczyć z portugalskiego, którego w ząb nie znam. To było tłumaczenie na zlecenie czasopisma dziewiarskiego. Jestem bowiem mistrzynią dziergania i tym brawurowym występem udowodniłam znaczenie specjalizacji.
Ale generalnie nikomu z Was nie polecam takiego modelu współpracy.

 

Podaj tłumaczowi jak najwięcej szczegółów dotyczących zlecenia. Dowiedz się dlaczego

Ups!

To nie tak! To zupełnie nie tak!
Muszę poważnie porozmawiać z webmasterem.

StudioGraficzne.com: Wykonanie stron internetowych

Autorem rysunków jest Gabriele Natussi - Zerouno Software S.r.l.